Przędzenie – kołowrotek cz.1.

Od około 20 lat zajmuje się tkaniną artystyczną i w tym temacie czuje się najlepiej, jednak żeby coś wytkać potrzebna jest osnowa i wątek. I właśnie teraz opisze podstawy wytworzenia tych nieodzownych „składowych”.
Prząść można na :
1. wrzecionie
2. kołowrotku
W tym poście opisze pracę z kołowrotkiem. Wybrałam go ze względu na mój sentyment do wielkiego  mistrza – Leonarda da Vinci który jest uważny za konstruktora owego narzędzia :)
Szczegółowo budowę i funkcje elementów kołowrotka opisze w osobnym wpisie.
Dziś uczymy się prząść !
Co jest potrzebne ?
1. Kołowrotek :) – ja przędę na niemieckim „Willim”
Mam w pracowni kilka sztuk. Są łożyskowane, masywne nie tańczą po podłodze. I co najważniejsze zawsze płynnie pracują.
2. Materiał.
Surowców do przędzenia jest bardzo wiele mogą być to wszelkiego rodzaju runa pozyskiwane ze zwierząt futerkowych oraz roślin.
W Polsce najczęściej wykorzystywano w tkactwie dwa surowce: len i wełnę owczą. 
Na nich skupie się przy opisie.
Dla bardzo początkujących prządek lenlenJest on surowcem bardziej trwałym pod względem wytrzymałości na zrywanie. Jego włókno jest długie i łatwo się poddaje. Najczęściej jest on przędziony na mokro – pracujemy lekko zwilżonymi dłońmi. Możemy moczyć je w naczyniu z wodą albo używać spryskiwacza.
Od czego zaczynamy?
1. Do szpulki przyklejamy taśmą uprzędziony wcześniej fragment (ja nazywam go starterem)
kurskolo1
kurs22. Przeprowadzamy go przez haczyki skrzydełka.
kurskolo33. Za pomącą „klucza” przewlekamy nić przez otwór w skrzydełku
kolokurs4
kurskolo5
kurskolo74. Zwilżamy ręce
kurskolo85. Uruchamiamy kołowrotek delikatnie poruszając koło ręką (bardziej doświadczeni maja umiejętność wznowienia kręcenia pedałem tj.stopą  zwłaszcza w kołowrotkach wyważonych tupu Willli) i zaczynamy pracę.
Najważniejsze w przędzeniu jest podawanie surowca i płynna praca.
kurskolo9Zawsze musimy wczuć się w prace kołowrotka bo koło może cofać przy zatrzymaniu.
Delikatnie i spokojnie  oddzielamy pasma surowca. To podstawa i pozwolimy nitce płynnie nawijać się na szpulkę nie „popędzając jej” ani nie hamując :)
Na kołowrotku najłatwiej radzą sobie osoby które już posiadają umiejętność pracy na wrzecionie. Tutaj zasada jest ta sama … ale nieco szybsza :) 
…. po kilku chwilach. Mamy już pierwsze efekty naszej pracy.
kurskolo10Przeszliśmy z sukcesem przez pierwszy etap  :)
Teraz czesanka
Ja lubię zamieniać naturalne kolory w bardziej „wesołe”. Dlatego farbuje warkocze, ale to oczywiście kwestia indywidualnych upodobań.
Naturalne…
czesankabielkoloruje :)
czesanka1i zaczynamy…..
Wszystko podobnie jak przy lnie tylko nie musimy zwilżac jeśli nie chcemy i mamy już pierwsze udane próby za sobą.
niebkolokręcimy ...
nieb6

i mamy turkusowo – wrzosowy  :)
nieb5
Przędzenie jest dla mnie relaksem i miło i efektywnie spędzanym czasem. Daje możliwość własnego tworzenia zestawień kolorystycznych. Dobieranie surowców daje mi wyjątkowe efekty w tkaninie.

Na koniec w ramach ciekawostki umieszczam link warty obejrzenia w związku z przędzeniem.  Wiem bo podobnie wykorzystuje moje bezużyteczne opakowania foliowe.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=905235962861597&id=100001256055714

Zapraszam również do mojej pracowni gdzie czeka na Was kilka kołowrotków :)


 

 

 

 

 

2 myśli nt. „Przędzenie – kołowrotek cz.1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>