O Iwona

Z zawodu jestem tkaczką artystyczną. Zajmuje wieloma dziedzinami sztuki. Prowadzę kursy rysunku i malarstwa oraz tkaniny unikatowej.

Trendy na 2017 :)

Pierwszy noworoczny wpis zobowiązuje. Przeważnie opiera się na nowych planach, realizacji obietnic itp. :) Ja również chcę rozpocząć czymś nowym… dość pokrzepiającym dla twórców niepowtarzalnych ręcznie wykonanych przedmiotów. Odwołam się do jednego z czterech trendów które maja być realizowane w naszych wnętrzach w najbliższym sezonie.
Analogue workshop, bo o nim mowa, oddaje potrzebę powrotu do korzeni i wyzwolenie od świata cyfrowego. Poszukuje i opiera się na dotarciu do tego co ma wartość i niepowtarzalna historię.  Tym samym ogromną rolę odgrywają tu rzeczy wykonane z pasją, unikalne, ręcznie wykonane przez artystów i rzemieślników. To bardzo cieszy! Mimo że styl ten nie będziemy zaliczać od najtańszych!
Drugą informacja która mnie miło zaskoczyła jest prawdziwy powrót do bardzo popularnej w latach 70-80 makramy. Zagościła ona na dobre w dodatkach wnętrzarskich, zwłaszcza skandynawskich, od końca 2016 roku. Formy są różnej wielkości od małych, po niekiedy bardzo rozbudowane instalacje.
Ponieważ sztuka makramy oparta jest na wyplataniu, a tym samy blisko związana z tkaniną w kilku następnych wpisach przybliżę pochodzenie, historię podstawowe zasady działania w tej technice. Może zainspiruje to kogoś do rozwinięcia swoich predyspozycji w tym kierunku.
A dziś mała zajawka wizualna. Jak widzimy do działania nie potrzeba nam żadnych narzędzi. Jedynie umiejętności techniczne i surowiec dobrany do naszego projektu.
makramastyczint

Zapraszam do lektury kolejnych wpisów np. prosta makramowa bransoletka. Do której będziemy potrzebowali jeszcze koralików.  Ja posłużę się ceramicznymi które sama wykonałam, ale mogą być to także inne metalowe lub drewniane ozdobniki.
Materiały które wykorzystamy w kolejnym wpisie: woskowany sznurek lniany, koraliki.
bransoletka-makrama

 

 

Koniec semestru :)

Dobiegł końca I semestr zajęć „Szczecińskiego Koła Tkackiego” Jestem bardzo dumna z moich wszystkich uczennic. Cieszy mnie że wrosły w pasję i zabierają na letni wypoczynek ramki  z nowymi realizacjami. Mówią że bez nich ” czegoś brakuje”! Tkactwo uzależnia!!! Wiem to od … lat :)

W październiku po raz pierwszy z nasza grupą amatorską startujemy w XI edycji konkursu w Turku.  Już zaczynamy działać po rozgrzewce z wzorniczkami. 
Poniżej kilka zdjęć z archiwum i trochę i nowe wybarwienia. ramki2016 rojekty barwienie

Z dziś.

Nadrobiłam ostatnio trochę zaległości. Teraz coś z ostatniej chwili… nowy projekt w sumie to kolejne „przemyślenia” na temat overshot’a, i rozgrzewka do bardziej rozbudowanych patterns. Obowiązkowo Venne od której  jestem już uzależniona. …
Od overshota w sumie również ;).

bieznik01_06
Zaczynają się upały i powoli wchodzimy w lato… U mnie sezon „deptania boso” dawno się rozpoczął.
czerwiec
Wszechobecny upał, wiec ładuje akumulatory… *jako ciekawostka czerwone granaty potrzebują słońca żeby móc oddać ją dalej ze zdwojona siłą  … mój spędza teraz wiele czasu w świetle.
akumulator

Kolorowo

Właściwie jest to zaległe działanie które powinno pojawić się tutaj już kilka tygodni wstecz. Jednak z powodu ciągłego braku możliwości spokojnego działania i składnego zebrania myśli jest dopiero teraz …
Miało być wyjściem z pochmurnego, smutnego, smętnego przedwiośnia.kolor12m kolosnm

*** powrót po kolejnej przerwie

Muszę przeprosić za kolejne długie przerwy we wpisach postaram się  jednak być bardziej zdyscyplinowaną. Ostatnio technik i pomysłów do omówienia jest wiele i trudno wybrać od czego zacząć.  Będzie o kilimie, tkaninach na poduchy i tym co ostatnio powstaje w pracowni. Zapraszam do lektury. Przypominam jednak że wszystkie projekty i zdjęcia są mojego autorstwa i można je wykorzystywać tylko po wcześniejszym uzgodnieniu i wyrażeniu mojej zgody.

Nowy rok …..

Dawno nie było nowych wpisów, obiecałam sobie z nowym rokiem, że postaram się regularnie „coś” umieszczać.
Będzie przede wszystkim o technikach tkackich: porady, odpowiedzi na pytania, ale nie tylko.
Dziś… na początek, bez jakiegoś konkretnego zagadnienia – kilka zdjęć z pracowni.
Mimo zimy brak śniegu i słońce nieśmiało zagląda przez okna.
Wchodzimy z hasłem PODUCHY !
Fiolety i….
pod1_2016czerwienie….
pod22016

Przędzenie – kołowrotek cz.1.

Od około 20 lat zajmuje się tkaniną artystyczną i w tym temacie czuje się najlepiej, jednak żeby coś wytkać potrzebna jest osnowa i wątek. I właśnie teraz opisze podstawy wytworzenia tych nieodzownych „składowych”.
Prząść można na :
1. wrzecionie
2. kołowrotku
W tym poście opisze pracę z kołowrotkiem. Wybrałam go ze względu na mój sentyment do wielkiego  mistrza – Leonarda da Vinci który jest uważny za konstruktora owego narzędzia :)
Szczegółowo budowę i funkcje elementów kołowrotka opisze w osobnym wpisie.
Dziś uczymy się prząść !
Co jest potrzebne ?
1. Kołowrotek :) – ja przędę na niemieckim „Willim”
Mam w pracowni kilka sztuk. Są łożyskowane, masywne nie tańczą po podłodze. I co najważniejsze zawsze płynnie pracują.
2. Materiał.
Surowców do przędzenia jest bardzo wiele mogą być to wszelkiego rodzaju runa pozyskiwane ze zwierząt futerkowych oraz roślin.
W Polsce najczęściej wykorzystywano w tkactwie dwa surowce: len i wełnę owczą. 
Na nich skupie się przy opisie.
Dla bardzo początkujących prządek lenlenJest on surowcem bardziej trwałym pod względem wytrzymałości na zrywanie. Jego włókno jest długie i łatwo się poddaje. Najczęściej jest on przędziony na mokro – pracujemy lekko zwilżonymi dłońmi. Możemy moczyć je w naczyniu z wodą albo używać spryskiwacza.
Od czego zaczynamy?
1. Do szpulki przyklejamy taśmą uprzędziony wcześniej fragment (ja nazywam go starterem)
kurskolo1
kurs22. Przeprowadzamy go przez haczyki skrzydełka.
kurskolo33. Za pomącą „klucza” przewlekamy nić przez otwór w skrzydełku
kolokurs4
kurskolo5
kurskolo74. Zwilżamy ręce
kurskolo85. Uruchamiamy kołowrotek delikatnie poruszając koło ręką (bardziej doświadczeni maja umiejętność wznowienia kręcenia pedałem tj.stopą  zwłaszcza w kołowrotkach wyważonych tupu Willli) i zaczynamy pracę.
Najważniejsze w przędzeniu jest podawanie surowca i płynna praca.
kurskolo9Zawsze musimy wczuć się w prace kołowrotka bo koło może cofać przy zatrzymaniu.
Delikatnie i spokojnie  oddzielamy pasma surowca. To podstawa i pozwolimy nitce płynnie nawijać się na szpulkę nie „popędzając jej” ani nie hamując :)
Na kołowrotku najłatwiej radzą sobie osoby które już posiadają umiejętność pracy na wrzecionie. Tutaj zasada jest ta sama … ale nieco szybsza :) 
…. po kilku chwilach. Mamy już pierwsze efekty naszej pracy.
kurskolo10Przeszliśmy z sukcesem przez pierwszy etap  :)
Teraz czesanka
Ja lubię zamieniać naturalne kolory w bardziej „wesołe”. Dlatego farbuje warkocze, ale to oczywiście kwestia indywidualnych upodobań.
Naturalne…
czesankabielkoloruje :)
czesanka1i zaczynamy…..
Wszystko podobnie jak przy lnie tylko nie musimy zwilżac jeśli nie chcemy i mamy już pierwsze udane próby za sobą.
niebkolokręcimy ...
nieb6

i mamy turkusowo – wrzosowy  :)
nieb5
Przędzenie jest dla mnie relaksem i miło i efektywnie spędzanym czasem. Daje możliwość własnego tworzenia zestawień kolorystycznych. Dobieranie surowców daje mi wyjątkowe efekty w tkaninie.

Na koniec w ramach ciekawostki umieszczam link warty obejrzenia w związku z przędzeniem.  Wiem bo podobnie wykorzystuje moje bezużyteczne opakowania foliowe.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=905235962861597&id=100001256055714

Zapraszam również do mojej pracowni gdzie czeka na Was kilka kołowrotków :)